Ruch turystyczny
Ruch turystyczny w Tatrach, biorąc pod uwagę ich rozmiar, jest ogromny. Łączna długość szlaków Tatrzańskiego Parku Narodowego wynosi zaledwie 245 km, przy czym nie ma żadnej możliwości zbaczania z wyznaczonych szlaków, chyba, że korzystając ze specjalnej przepustki lub po udzieleniu pisemnej zgody, wydanej przez dyrekcję parku. Na terenie całych Tatr nie ma również możliwości biwakowania, tworzenia pól namiotowych, palenia ognisk - jest to surowo zabronione.
Nie jest również niestety dozwolone kolarstwogórskie, za wyjątkiem nielicznych wyznaczonych tras. Są to:
- Siwa Polana - Bystre (Drogą pod Reglami).
- Rondo - Kalatówki;
- Siwa Polana - schronisko na Polanie Chochołowskiej;
- Brzeziny - schronisko na Hali Gąsienicowej Doliną Suchej Wody;
Ze względu na mimo wszystko wysokogórski charakter Tatr, należy zachowywać szczególną ostrożność, zwłaszcza przy zjeżdżaniu z góry. BEZWZGLĘDNIE należy korzystać z kasków ochronnych. Ze względu właśnie na śmiertelny wypadek rowerzysty kilka lat temu, zamknięto dla nich drogę do Morskiego Oka.
W Tatrach istnieją wyróżnione specjalne trasy, przeznaczone dla taterników. Są to:
- rejon Morskiego Oka od Białczańskiej Przełęczy Niżniej do Wrót Chałubińskiego;
- rejon Doliny Pięciu Stawów Polskich
- rejon Doliny Stawów Gąsienicowych
W każdym z tych rejonów wyróżnione są specjalne strefy, natomiast wpsinaczka poza wyznaczonymi trasami musi być poprzedzona zgodą TPN.
Osobną gałęzią turystyki, popularną zwłaszcza w ostatnich latach, jest narciarstwo. Sezon narciarski trwa zazwyczaj od Świąt Bożego Narodzenia do kwietnia, jednak w praktyce to sami turyści wyznaczają ruch narciarski, w zależności od ilości śniegu na stokach.
Tatry były już areną sportów zimowych, m.in. w Zakopanym organizowano uniwersjadę kilka lat temu. Obecnie co sezon ma tutaj też miejsce konkurs w ramach pucharu świata w skokach narciarskich.
Każdy, kto choć raz by w Tatrach wie, że są to góry bardzo zadeptane. W tłoku, jaki tam panuje mogą świadczyć nawet kolejki przy niektórych szczytach, np. przy Giewoncie. Obecnie wstęp w góry jest płatny, ale nie odstrasza to jednak ludzi. Stałym widokiem są ludzie bez wyobraźni, wychodzący w góry w szpilkach, z małymi i bardzo małymi dziećmi, zupełnie nieprzygotowani. Faktem jest, że trudno obecnie w górach zaginąć przy dobrej widoczności na uczęszczanych trasach. Faktem jest, że Tatry już dawno straciły swój pierwotny charakter i obecnie bardziej przypominają deptak, niż miejsce dla fanatyków gór, choć nadal są groźne. Jeśli ktoś pragnie się poczuć samotny w górach, a ponadto nie chce się specjalnie zmęczyć, powinien wybrać bardziej góry.
|